Bajka o Jurku i końcu świata - Logiełka czyli FotoRymy

Idź do spisu treści

Menu główne:

 
 
Bajka o Jurku i końcu świata

Koniec świata, koniec świata
Wujek Jurka z krzykiem lata
Co to będzie, o la Boga
Przerażenie, chaos, trwoga.
Jurek siedzi niewzruszony
I odzywa się do żony:
Ja to miałem koniec świata
Zatrudniła mnie oświata
W bibliotece zmieniam kranik
A tu woda na dywanik
Najpierw kapie, leci ciurkiem
A ja w ręku stoję z kurkiem
Pod nogami mały potop
I tak powstał duży kłopot,
Do ostatniej ponoć sztuki
Im zniszczyłem białe kruki.
Oszukali mnie nieuki
Czy ktoś widział białe kruki?
Wszystkie czarne węgielki,
Jednak kłopot miałem wielki
Obciążyła mnie oświata
Do dziś spłacam – koniec świata!

Morał z bajki – nie data
Wpływa na koniec świata
Nie księżyc, nie zaćmienia
Lecz nasze niepowodzenia
Ale do góry głowa
Zacznij tworzyć świat od nowa.

 
Darmowe liczniki
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego