Bajka o Jurku i liście do Mikołaja - Logiełka czyli FotoRymy

Idź do spisu treści

Menu główne:

 
 
Bajka o Jurku i liście do Mikołaja

Znany hydraulik Jurek
Ten od kurków, złączek, rurek
Chciałby dostać pod choinkę
Monet złotych pełną „świnkę”
Grał już Jurek w totolotka
Potem była zdrapka, zgniotka
I wyścigi i pokerek
Przegrał motor i rowerek
Przegrał nawet gwintownicę
Zaciskarkę i nożyce
A tak chciałby być bogaty
A tu wciąż od losu baty.
Ciągle łączy z rurką rurki,
Wstawia kotły, wkręca kurki
I grzejniki, podłogówki,
Robi domki, szeregówki
Ciągle w pracy, robić mus
Lecz okrada go zbój ZUS !
I podatek jego brat
Okradają go od lat.
Tak więc Jurek zrozpaczony
Nad karteczką pochylony
List do Mikołaja pisze
Prosząc jego o złocisze,
Wierząc mocno w Mikołaja
List wysyła z Biłgoraja.
Pod choinką zamiast kasy
List a w liście zawijasy:
Jurku, nie uczciwą pracą
Nie totkiem, nie pokerem
Ale jak chcesz zostać bogaty
Chcesz być milionerem
Rzuć młotek, żabkę i inne przybory
I bądź kandydatem na przyszłe wybory.
Jak cię wybiorą na senatora czy posła
To będzie w twojej „śwince”
Gwałtowanie kasa rosła
I nie będziesz nic robił
Czasem palniesz głupotę
A za to ci wypłacą
Zupełnie niezłą kwotę.
Temu podłożysz świnię
Tam pociągniesz za sznurek,
A twoje miejsce zajmie
Zupełnie inny Jurek
I w swojej biednej chacie
Drzwi zamknie zwykłym skoblem,
I będzie marzył o kasie
Ale to już nie Twój problem.

 
Darmowe liczniki
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego