Sylwestrowa fucha - Logiełka czyli FotoRymy

Idź do spisu treści

Menu główne:

 
 
Sylwestrowa fucha

Znany hydraulik Jurek
Ten od kurków, złączek, rurek
Fuchę trafił przy „Sylwestrze”
Więc w podartym nieco swetrze
Do sąsiadki puk, puk, puk
Wchodzi, buty ściąga z nóg
Ukłon, uśmiech, rzęsy łopot
Pyta „jaki mamy kłopot?”.
Tu sąsiadka oddech łapie
Mówi „kaloryfer kapie”
Jurek zerka - z miedzi rurka
Cieknie na łączeniu kurka
I ogarnia go panika
Nie mam lutu i palnika.
Uciąć – utnę lecz jak złącze?
Jurek w myślach myśli plącze
I wykrzyknął „Do cholery !!!”
Mam w skrzyneczce dwa OYSTERY,
I zaworki na pół cala
Będzie trzymać jak ta lala.
Jurek znany jest fachurka
Oyster, zgradowana rurka,
Zagniatarka, karby cztery
I na twarzy uśmiech szczery.
Już zrobione i nie kapie
Więc sąsiadka Jurka łapie
I całując nasza duszka
Zaciągnęła go do łóżka.
A co dalej tam robili
Nie wiem, światła pogasili


Morał z bajki będzie szczery
Zawsze warto mieć OYSTERY
Poratujesz kogoś w biedzie
To być może Cię uwiedzie.

 
Darmowe liczniki
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego