Reklama:





Zapraszamy:





Światła i cienie





Niewolnicy chrześcijanie odradzali mu tę rozryw‧kę, niezgodną z pojęciami ich wiary, lecz ciekawość, która poraz pierwszy pociągnęła Onesimusa, rozbudziła w nim potem
żądzę do podobnych widowisk i wymy‧kał się na nie, jak tylko nadarzyła się ku temu sposobność; powracał oszołomiony, we dnie i w noce wi‧dział przed sobą arenę, tłum
rozbestwiony i piękne postacie gladyatorów; słyszał dzikie okrzyki pospól‧stwa i słowa: "Ave caesar, Morituri te salutant!" przez gladyatorów wymawiane.
Codzienne obowiązki ciężyły mu wówczas, chodził, jak senny, ożywiał się tylko, gdy niewolnicy rozpoczynali rozmowę o zapasach cyr‧kowych.
Każdy gladyator lub woźnica miał pomiędzy nie‧wolnikami swoich zwolenników, więc rozmowy o cyr‧ku kończyły się najczęściej zakładami, a przegrana wynosiła nieraz znaczną
sumę w stosunku do skromnej płacy, jaką pobierali. Niebawem Onesimus popadł w długi, a jak z nich się wydobyć, sam nie wiedział.
Pudens większych sum pieniędzy nie trzymał u siebie, ale pewna ich ilość, potrzebna na domowe wydatki, znajdowała się zawsze pod kluczem Nereusa.
Nereus był chrześcijaninem, człowiekiem bardzo za‧cnym, Onesimus czuł gorącą sympatyę dla jego córki, Juni.
Ojciec z początku chętnie patrzył na jego za‧biegi; w celu pozyskania sobie wzajemności dziewczą-
cia, lecz gdy poznał bliżej życie Onesimusa, począł strzedz pilnie córkę od
rozmów z lekkomyślnym mło‧dzieńcem.
Onesimus wiedział, gdzie Nereus chowa pieni‧ądze.
W przykrem położeniu, w jakiem się znajdował z powodu długów, zrodziła się myśl w jego sercu, aby sięgnąć po raz drugi po cudzą własność; postanowił czekać tylko na
odpowiednią chwile, a ta nadarzyła się niebawem...
Pewnego wieczora wszystka służba wybrała się na jakąś uroczystość, w domu pozostał tylko Nereus, który poobiednie godziny zwykł był spędzać na drzemce.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 Nastepna>>